Niejeden stwierdzi, że Warszawa to po prostu nudna stolica, gdzie czas biegnie nieubłaganie, szybko, na biznesie i ludzie nie mają dla siebie czasu, nie uśmiechają się, że liczy się tu tylko pieniądz. Pewnie w każdym stwierdzeniu jest jakieś ziarenko prawdy, ale gdy przyjdzie poszukiwać plusów, okazuje się, że jest ich zaskakująco dużo.

Swego czasu warszawska Praga budziła strach, grozę, a spacer w jej niektóre zakamarki mógłby zakończyć się dla niejednego przechodnia (głównie spoza tej dzielnicy) utratą - w najlepszym wypadku - portfela. Od niedawna dzielnica przeżywa okres odrodzenia pod każdym względem a zamieszkanie w odrestaurowanych pofabrycznych loftach staje się marzeniem niejednego zwykłego wyjadacza chleba, wchodzi w posiadanie artystycznej bohemy bądź co majętniejszego Kowalskiego.