Przemierzając bezdroża Mongolii, mieszkając u autochtonów w ich jurtach zaopatrzonych niejednokrotnie w sprzęt ułatwiający i uatrakcyjniający życie cywilizowanym krajom (tj. lodówki/ zamrażarki, telewizory a co za tym idzie niekiedy solary oraz anteny satelitarne), bardzo nas trapiło, jak przy takich możliwościach, Mongołowie nie decydowali się na stworzenie sobie miejsca umożliwiającego dbanie np. o higienę, nie wspominając o stałym dostępie do wody.

Odkąd hobbistycznie zaczęłam zajmować się fotografią, tworzę albumy. Gdy powstawały pierwsze moje zdjęcia, by zobaczyć efekt, biegłam z ciekawością do zakładu fotograficznego, by jak najprędzej wywołać swoje prace i ocenić ostateczny efekt.