czyli kolejny rewelacyjny tajski deser, tym razem z udziałem mango. W tym przypadku, poza mleczkiem kokosowym, musimy uposażyć się w dobrej jakości mango (niezbyt surowe ale i niezbyt dojrzałe) i tajski ryż lub „lepiący azjatycki” ryż. Poniższy deser starcza na 2-4 porcje.

czyli najpopularniejsze tajskie danie z makaronem ryżowym. Nam przyszło próbować go w Tajlandii w dwóch wersjach: tradycyjnej oraz tej samej, lecz ukrytej w omlecie. I o ile nie przepadam za słodkimi daniami (poza deserami), to pad thai wyjątkowo zapadło mi w głowie i na kubkach smakowych:). To kolejny dowód na niepowtarzalne łączenie smaków w tajskiej kuchni. Talerz pachnie słodyczą sosu tamaryndowego w połączeniu z cukrem trzcinowym i prażonymi orzeszkami ziemnymi oraz świeżością kolendry, kiełków fasoli mung i limonki.