październik 03, 2016

CO ROBIĆ W PALERMO?

Czy masz długie czy krótkie wakacje, zawsze możesz tak zorganizować sobie czas, by wrócić do domu pełnym satysfakcji, że podczas urlopu widziało się całkiem wiele a zarazem czuć się zrelaksowanym po odpowiedniej dawce słońca i zasłużonego lenistwa.

wrzesień 23, 2016

PROMEM NA SYCYLIĘ

Po 5-ciu latach nieobecności na tej pięknej i największej na Morzu Śródziemnym wyspie, uznaliśmy, że czas ponownie ją odwiedzić. Pomysł na ten akurat kierunek wakacyjny, standardowo w naszym wykonaniu, padł spontanicznie i na organizację wyprawy mieliśmy około miesiąca.

wrzesień 20, 2016

SYCYLIJSKIE CANNOLI

Cannoli to tradycyjny słodki przysmak (nadziewane rurki), które pierwotnie były spożywane jedynie w czasie karnawału. Jednak ze względu na swą popularność, doceniono ich walory smakowe i obecnie można je kupić w niemalże każdej cukierni na Sycylii.

wrzesień 16, 2016

AMERYKAŃSKIE SKRZYDEŁKA "BUFFALO WINGS"

"Koniecznie musicie się udać do Anchor Bar, skoro juz jesteście w Buffalo" - Powiedział nasz znajomy, który mieszkał pod Toronto w Kanadzie. Sami trafiliśmy do tego miasta dość przypadkowo, lecz skoro znawca i bywalec polecał ten amerykański przysmak, nie mogliśmy nie spróbować.

sierpień 09, 2009

BUFFALO WINGS I TAKIE TAM...

Opuściliśmy YMCA przed upływem doby hostelowej i na piechotę z całym naszym ekwipunkiem ruszyliśmy w kierunku mostu łączonego Stany z Kanadą. Plecy odpadały od ciała, kark bolał niemiłosiernie a pot strugami lał się z czoła. Ostatkiem sił doczłapaliśmy do granicy. Z 20-toma kilogramami na plecach przeszliśmy spory odcinek przez około 40 minut nieustającego marszu.

wrzesień 14, 2016

FOTOKSIĄŻKA Z WAKACJI

Odkąd hobbistycznie zaczęłam zajmować się fotografią, tworzę albumy. Gdy powstawały pierwsze moje zdjęcia, by zobaczyć efekt, biegłam z ciekawością do zakładu fotograficznego, by jak najprędzej wywołać swoje prace i ocenić ostateczny efekt.

sierpień 07, 2009

NIAGARA FALLS PO STRONIE USA

Trzeba przyznać, że własnym Fordem Focusem przyjemnie było pruć niekończącymi się amerykańskimi autostradami. Automat pozwalał skupić się jedynie na trzymaniu rąk na kierownicy. Na zmianę przekraczaliśmy kolejne miasta będąc pod wrażeniem szczególnie jednego z nich.

sierpień 04, 2009

NASHVILLE I ODROBINA COUNTRY

Dotarliśmy do amerykańskiego miasta muzyki country autobusem Greyhound 5 godzin po czasie. Zmęczona, spocona, „rozlazła” i z nasilającą się migreną czekałam na Krzyśka na terminalu autobusowym a on równie przemęczony ruszył w miasto w poszukiwaniu taniego hotelu. Mijały kolejne minuty, gdy w końcu wrócił.

sierpień 02, 2009

PO ATRAKCJE DO ORLANDO

Pobudka piąta rano. Czterdzieści minut później kierowca autobusu “Star Bus”, jadącego w kierunku Orlando, ściągał nas na recepcję „The Clay”.

lipiec 30, 2009

FILMOWE MIAMI, USA

Lot z Kostaryki opóźniał się o godzinę wzmagając lęk mojego męża. Do mnie takie surrealistyczne zdarzenia w ogóle nie docierały. Właściwie uwielbiałam start samolotu odczuwając pewnego rodzaju nirvanę. Czułam ogromną nieopisaną radość ogarniającą moje ciało wciśnięte w siedzenie a łzy napływały do oczu. Były to łzy radości, ale w sumie nie potrafię określić, dlaczego tak się działo. Krzysiek odczuwał tą radość dopiero po szczęśliwym wylądowaniu.