styczeń 15, 2019

DOMINIKANA NA WŁASNĄ RĘKĘ

Z każdym rokiem w sieci można znaleźć coraz więcej informacji o przeróżnych kierunkach podróżniczych świata, o których samodzielną eksplorację można się pokusić, lecz nadal bardziej popularną i wybieraną opcją jest ta z agencją podróży, która pobyt zorganizuje nam od A do Z. W rezultacie płaci się za transport, nocleg i ewentualnie pełne lub częściowe wyżywienie w danym obiekcie. Dodatkowe wycieczki można wykupić sobie na miejscu. Chyba nie jest to zaskoczeniem, że taka podróż będzie nas dużo więcej kosztować. Agencja też przecież musi na tym coś zarobić. To takich krajów zdecydowanie należy Dominikana.

wrzesień 23, 2016

PROMEM NA SYCYLIĘ

Po 5-ciu latach nieobecności na tej pięknej i największej na Morzu Śródziemnym wyspie, uznaliśmy, że czas ponownie ją odwiedzić. Pomysł na ten akurat kierunek wakacyjny, standardowo w naszym wykonaniu, padł spontanicznie i na organizację wyprawy mieliśmy około miesiąca.

sierpień 04, 2009

NASHVILLE I ODROBINA COUNTRY

Dotarliśmy do amerykańskiego miasta muzyki country autobusem Greyhound 5 godzin po czasie. Zmęczona, spocona, „rozlazła” i z nasilającą się migreną czekałam na Krzyśka na terminalu autobusowym a on równie przemęczony ruszył w miasto w poszukiwaniu taniego hotelu. Mijały kolejne minuty, gdy w końcu wrócił.

sierpień 02, 2009

PO ATRAKCJE DO ORLANDO

Pobudka piąta rano. Czterdzieści minut później kierowca autobusu “Star Bus”, jadącego w kierunku Orlando, ściągał nas na recepcję „The Clay”.

lipiec 30, 2009

FILMOWE MIAMI, USA

Lot z Kostaryki opóźniał się o godzinę wzmagając lęk mojego męża. Do mnie takie surrealistyczne zdarzenia w ogóle nie docierały. Właściwie uwielbiałam start samolotu odczuwając pewnego rodzaju nirvanę. Czułam ogromną nieopisaną radość ogarniającą moje ciało wciśnięte w siedzenie a łzy napływały do oczu. Były to łzy radości, ale w sumie nie potrafię określić, dlaczego tak się działo. Krzysiek odczuwał tą radość dopiero po szczęśliwym wylądowaniu.

lipiec 23, 2009

MONTEZUMA NAD PACYFIKIEM

O świcie zapakowaliśmy ostatnie manatki a ja pobiegłam do pobliskiego bankomatu wybrać jakieś pieniądze. Niestety maszyna odmówiła wypłaty gotówki a podobno w Montezumie nie mogliśmy na bankomat liczyć, więc chcieliśmy się zabezpieczyć przed pozostaniem bez grosza przy duszy.

lipiec 20, 2009

REZERWAT LAS MGIELNY W MONTEVERDE

Podróż do Rezerwatu Lasu Mgielnego w Monteverde miała rozpocząć się po południu.

maj 05, 2016

WIOSENNE ODKRYCIA

Znikł śnieg i nocne przymrozki a promienie słońca zapukały delikatnie w okno. Już od paru dni wiosna dawała o sobie znać głośniejszym świergotem przeróżnego ptactwa, wykwitem barw oczekiwanych z utęsknieniem kwiatów na jaskrawo-zielonej, młodej trawie, odgłosami radości dzieci na pobliskich placach zabaw, zwiększoną liczbą rowerzystów na ścieżkach rowerowych i pozamiejskich zakamarkach.

lipiec 18, 2009

KOSTARYKA – „BOGATE WYBRZEŻE”

W końcu zasiedliśmy przed północą w autobusie. Klima buchała z każdej strony, ale bez trudu zasnęliśmy. Wybudziło nas poranne przejście przez granicę z Kostaryką o trzeciej rano, które trwało aż do w pół do szóstej. Nigdy w życiu nie widziałam tak niesprawnej odprawy celnej.