sierpień 09, 2009

BUFFALO WINGS I TAKIE TAM...

Opuściliśmy YMCA przed upływem doby hostelowej i na piechotę z całym naszym ekwipunkiem ruszyliśmy w kierunku mostu łączonego Stany z Kanadą. Plecy odpadały od ciała, kark bolał niemiłosiernie a pot strugami lał się z czoła. Ostatkiem sił doczłapaliśmy do granicy. Z 20-toma kilogramami na plecach przeszliśmy spory odcinek przez około 40 minut nieustającego marszu.

sierpień 07, 2009

NIAGARA FALLS PO STRONIE USA

Trzeba przyznać, że własnym Fordem Focusem przyjemnie było pruć niekończącymi się amerykańskimi autostradami. Automat pozwalał skupić się jedynie na trzymaniu rąk na kierownicy. Na zmianę przekraczaliśmy kolejne miasta będąc pod wrażeniem szczególnie jednego z nich.

sierpień 04, 2009

NASHVILLE I ODROBINA COUNTRY

Dotarliśmy do amerykańskiego miasta muzyki country autobusem Greyhound 5 godzin po czasie. Zmęczona, spocona, „rozlazła” i z nasilającą się migreną czekałam na Krzyśka na terminalu autobusowym a on równie przemęczony ruszył w miasto w poszukiwaniu taniego hotelu. Mijały kolejne minuty, gdy w końcu wrócił.

sierpień 02, 2009

PO ATRAKCJE DO ORLANDO

Pobudka piąta rano. Czterdzieści minut później kierowca autobusu “Star Bus”, jadącego w kierunku Orlando, ściągał nas na recepcję „The Clay”.

lipiec 27, 2016

NAD JEZIORO POD LUBLINEM

Gdy po okresie zimowym nastają cieplejsze dni, z utęsknieniem oczekujemy długich weekendów. Jeśli tylko prognozy pogody wskazują iście wakacyjne temperatury, ruszamy tłumnie wgłąb kraju, by zaznać pierwszych promieni słonecznych, najchętniej w otoczeniu przyrody i w bliskim sąsiedztwie jakiejś wody. W zależności od lokalizacji naszego miejsca zamieszkania wybieramy tereny nadbałtyckie, mazurskie jeziora czy też inne akweny wodne umiejscowione w centrum kraju.

lipiec 26, 2016

RANKING POLSKICH PLAŻ

Szacuje się, że każdego roku ok. 6-7 mln Polaków szuka odpoczynku nad Bałtykiem, w towarzystwie szumu fal i złotego piasku. Wybór miejsca na wypoczynek jest kwestią niezwykle istotną i uzależnioną od formy wypoczynku. Jedni podróżują z rodzinami, często małymi dziećmi i liczą się dla nich przede wszystkim takie aspekty jak: czystość plaży, oferta atrakcji przygotowana dla dzieci, spokój i bliskość z naturą w odpowiedniej odległości od tłumów rządnych uciech słonecznych.

lipiec 27, 2009

KOSTARYKAŃSKIE WULKANY

Zmierzaliśmy w kierunku San Jose do Alajueli. Miasteczko okazało się strzałem w dziesiątkę, bo nie dość że na pierwszy rzut oka wydawało się bardziej klimatyczne, to do tego oferowało tańsze noclegi i bezpośrednie wycieczki do pobliskiego wulkanu Poas. Skoro Arenal ukrywał się w oparach codziennej mgły, ogólnodostępny i aktywny Poas wydawał się być świetnym rozwiązaniem.

lipiec 23, 2009

MONTEZUMA NAD PACYFIKIEM

O świcie zapakowaliśmy ostatnie manatki a ja pobiegłam do pobliskiego bankomatu wybrać jakieś pieniądze. Niestety maszyna odmówiła wypłaty gotówki a podobno w Montezumie nie mogliśmy na bankomat liczyć, więc chcieliśmy się zabezpieczyć przed pozostaniem bez grosza przy duszy.

lipiec 20, 2009

REZERWAT LAS MGIELNY W MONTEVERDE

Podróż do Rezerwatu Lasu Mgielnego w Monteverde miała rozpocząć się po południu.

lipiec 19, 2009

„CANOPY TOUR” NA KOSTARYCE

Zapowiadał się zdecydowanie adrenalinowy dzień. Po pysznym śniadaniu byliśmy lekko podirytowani nieustającą wilgocią tego miejsca. W nocy lało, o świcie lało i zaczynaliśmy się martwić o powodzenie naszej „ekspedycji”.