lipiec 30, 2014

MONGOLIA W PRAKTYCE

Waluta: tugrik (MNT,₮) obecna wartość (2014 r.) 1PLN = 600₮ (tak więc obracaliśmy w tym kraju tysiącami a nawet może milionami:)

lipiec 30, 2014

CZOJR - GDZIEŚ PO ŚRODKU NICZEGO

Ostatnie podskoki na wybojach, nierównej drodze z dziurami, koleinami i błotnistymi kałużami. Ostatnie widoki mongolskich stepów, pojedynczych jurt, czy stad "bezpańsko" pasących się zwierząt.

lipiec 29, 2014

TAJEMNICZE ODLUDZIE

Wjechaliśmy do tajemniczego lasu gór. Tylko tak to mogę nazwać. Powoli zaczynałam żałować naszego powrotu, bo za każdym razem Mongolia udowadniała, że ma różne oblicza, niezliczony wachlarz różnorodności krajobrazowej, zjawisk natury, tworów ziemnych.

lipiec 29, 2014

OSTATNIE NOCE W JURCIE

Dwie doby do zakończenia ekspedycji po Mongolii. Odczuwamy lekkie zmęczenie, chęć wykąpania się w ciepłej bieżącej wodzie i skorzystania z toalety ze zwykłym sedesem w ładnych, nieśmierdzących warunkach.

lipiec 25, 2014

UAZEM PRZEZ PUSTYNIĘ

Na Gobi czekały nas jeszcze dwie noce w kolejnym miejscu, a potem pojedyncze dwie w drodze do Czojr, gdzie mieliśmy pożegnać się z Biembą.

lipiec 25, 2014

PO ŚRODKU PUSTYNI

Na horyzoncie pojawiły się wysokie ciemne góry, a o okno uderzały coraz większe krople deszczu. Na pustyni pada? Ależ tak. Czerwiec w Mongolii był najbardziej deszczowym miesiącem w roku, więc czemu miałby ominąć Gobi?

lipiec 25, 2014

DZIEŃ V - GOBI CZ.1

Kolejne pustynne tereny. Kto by pomyślał, że pustynią nie musi być jedynie piaskowa przestrzeń bez żadnej oznaki życia.

lipiec 24, 2014

DZIEŃ IV - RODZINA BIEMBY

Biemba mieszkał w małym miasteczku. Właściwie w naszych realiach nazwało by się to wioską, ale zakładając, że większość narodu śpi w namiotach jako samodzielne rodziny bądź co najwyżej w bliskiej odległości od kolejnej jurty sąsiadów, to można to miejsce było nazwać miasteczkiem.

lipiec 23, 2014

DZIEŃ III - NAADAM

Tak się pozytywnie złożyło, że w czasie, który przeznaczyliśmy na zwiedzanie Mongolii, przypadało najważniejsze święto narodowe zwane Naadam. W Ułan Bator przypadało na 11-12 lipca, co niosło za sobą ryzyko nieznalezienia noclegu bez wcześniejszej rezerwacji.

lipiec 22, 2014

DZIEŃ II - PÓŁSTEPY

Z przyjemnością opuszczaliśmy pierwszą jurtę w oczekiwaniu na kolejne krajobrazy oraz z nadzieją na prywatną jurtę. Mongołka po obrobieniu kóz, wzięła się za córeczkę kąpiąc ją w misce na dworze i puściła gołą samopas mimo porannego chłodu.