Usadowiła się malowniczo na wschodzie Cap Corse, w dawnych czasach jej port był jednym z ważniejszych punktów handlowych wyspy, wyrastające z lazurowego morza domy i majacząca przy ujściu do portu starodawna genueńska wieża, ściągnęły w swe progi artystyczną bohemę.

Widzieliśmy w swoim życiu mnóstwo różnych plaż, szerokich, białych, kamienistych, na bezludnych wyspach, trudno dostępnych, wąskich, zatłoczonych itd. I muszę przyznać, że te widziane na Korsyce, a szczególnie w okolicach Porto Vecchio, zapadły w pamięć na długo. Taką egzotykę widzi się przeważnie w folderach reklamowych biur podróży zachęcających magicznymi fotografiami do wyjazdu spragnionych wakacji turystów.