środa, 15 lipiec 2015

SKOCZYMY DO SZCZYRKU?

Kolejnym, na polskiej mapie, naszym częstym punktem wypadowym na krótki weekend, był Szczyrk. Początkowy wybór był dość prozaiczny, gdyż drogę do tej mieściny usytuowanej w Parku Krajobrazowym Beskidu Śląskiego, z Warszawy pokonywaliśmy bardzo szybko trasą katowicką, jak na warunki polskich dróg. Z czasem obowiązkowym stało się również odwiedzanie Szczyrku co najmniej raz do roku, a to w gronie rodzinnym (powiększonym później o najmłodszego Lisa), damskim (podczas babskich wypadów weekendowych) i o charakterze zawsze trekkingowym, czasem rowerowym lub narciarskim i zdarzyło się nawet jednorazowe spa:). Stąd też przez lata zlokalizowaliśmy dogodne dla siebie miejsca noclegowe, restauracyjno-barowe i ulubione szlaki górskie.

NARTY

Na temat szlaków narciarskich nie będę się rozpisywać, gdyż ta dyscyplina sportu nie do końca do mnie przemówiła, mimo że próbowałam swych sił przez parę sezonów. Główne szlaki narciarskie skupiły się w rejonach najdłuższej kolejki górskiej wiodącej dwoma etapami do Skrzycznego (1257 m n.p.m.), poprzez Jaworzynę. Z obu punktów wiodą trzy trasy o trudności: czarna, czerwona i niebieska a w obu punktach umiejscowione są knajpy.

Zmierzając w kierunku Szczyrk Biła, zlokalizujemy trasy Beskidek (krótka trasa czarna i czerwona, z wyciągiem narciarskim) i Beskid (858 m n.p.m.) z równie krótkimi trasami czerwoną i niebieską.

Przejeżdżając przez Szczyrk w kierunku Wisły, dojedziemy do Czyrnej, skąd kolejką górską dotrzemy przez Halę Skrzyczeńską do Małego Skrzyczne (1211 m n.p.m.). Mamy tu do dyspozycji trasy: czerwoną, niebieską i zieloną w kierunku Czyrnej, niebieską i czerwoną do Soliska oraz czarną z samej Hali Skrzyczeńskiej do miejsca, z którego ruszaliśmy.

Mapy jak i aktualności (w Szczyrku ostatnimi czasy szły duże przedsięwzięcia budowli kolejek górskich), można zweryfikować np. na stronie wBeskidy.pl.

TREKKING LUB ROWER

By się dobrze zmęczyć, nie trzeba długo kombinować i wybrać trasę idącą szlakiem kolejki górskiej do Jaworzyny. Ruszamy spod kasy biletowej lub jadąc z centrum w kierunku kolejki, skręcamy w lewo (jedyną drogę asfaltową odbijającą w lewo na tym odcinku) aż do drogowskazu na szlak górski/ turystyczny do Jaworzyny/ Skrzyczne. W rezultacie ten szlak, o podobnym, ostrym nachyleniu przetnie się ze szlakiem wiodącym tuż pod kolejką. Odcinek do Jaworzyny nie jest dość długi, lecz można się zmęczyć:).

Na Jaworzynie można odpocząć i zregenerować siły w tutejszej knajpie, lub kontynuować wysiłek aż do Skrzycznego. Mamy tu do wyboru aż 3 szlaki: najtrudniejszy pod samą kolejką (nam przyszło nią iść z ponad dwulatkiem na plecach i prawie na czworakach), lewą stroną, przecinając się do czarnej trasy narciarskiej (podobno w okresie letnim można znaleźć przepyszne jagody:), środkową czerwoną oraz najlżejszą, choć najdłuższą niebieską, po prawej stronie. Na szczycie, jeszcze tylko kawałek (często z widokiem na motolotniarzy i spadochroniarzy oraz Jezioro Żywieckie), by dotrzeć do tutejszego schroniska i knajpy z ogromnym, na wzór knajp alpejskich, tarasem. O ile po wysiłku fizycznym wszystko smakuje ze zdwojoną siłą, tak smaków nie zmylą wyśmienite i niepowtarzalne pierogi: zasmażane z bundzem lub gotowane i posypane startym oscypkiem (które jadłam tylko tu) oraz zupa czosnkowa.

Rowerem (zjazd): Skrzyczne - Jaworzyna -Huczkula - Kazmierula -Dunacie – Szczyrk (7,1 km)

Rowerem właściwie się stąd zjeżdża. Na górę możemy wjechać z rowerem kolejką, a potem rozpocząć szaleńczy zjazd w dół. Pamiętajcie jednak, że to nie jest zjazd po szosie, a mimo wszystko po trudnym i często kamienistym oraz stromym terenie. Śmiałków jednak nie brakuje. Po drodze widziałam również motocyklistów, rowerzystów jednokołowych czy tych, co pokonują cięższe odcinki na quadach.

*

Inną trasą, którą podjęłam się dwa razy, był szlak na Magurę:

- pierwszy raz z przewodnikiem oddelegowanym z kompleksu SPA (co i mnie zaskoczyło, że takie atrakcje czekają mnie podczas weekendu detoksykującego mój organizm:); wiem, wiem, brzmi dziwnie, ale wiele jeszcze o mnie nie wiecie),

- drugi z Lisem, którego na oślep targałam tą trasą z rowerami (nie pamiętając, że jest aż tak pod górkę, ale zjazd bomba!). Niestety nie dysponuję dobrą mapą, a elektroniczne, które przeglądam omijają (dziwnym trafem) to miejsce a i mieszkańcy Szczyrku na pytanie o szlak wybałuszają oczy, więc proponuję trasę ciut na oślep.

Trasa „zielona” wiedzie z centrum Szczyrku w kierunku Podskali (patrz mapa 1). Nie docieramy do Chaty Wuja Toma (tutaj odbija szlak żółty). Następnie trzymając się prawej strony zmierzamy szlakiem do góry. Na płaskim odcinku widoczne będą drogowskazy, więc nie zgubimy się, co najwyżej wyjdziemy gdzieś dalej:). Odbicie w kierunku miasta (bo robimy takie większe kółko), przechodzi przez okolice Kościoła Matki Bożej Królowej Polski, skąd do centrum poprowadzi nas serpentynowa droga asfaltowa (jeśli zamierzamy spokojniej wracać na dół rowerem). Na ten szlak należy przeznaczyć więcej czasu oraz wziąć własny prowiant, gdyż my po drodze nie zlokalizowaliśmy żadnego schroniska czy baru serwującego obiady. Mogą nas tu ratować jedynie sklepiki tuż przed i za szlakiem.

Rowerem: Szczyrk Centrum - Szczyrk Biła - schronisko na Magurze - Magura - Podmagura - Górka -Szczyrk Centrum (13,75km)

*

Spokojny, na dzień wyjazdu, może okazać się szlak w kierunku Chaty Wuja Toma (mapa 2). Podejście przeznaczone nawet dla samochodów z napędem na cztery koła, lub rowerzystów, którzy mają chęć na „jedynce” dojechać pod tą uroczą knajpę. Na miejscu można zadecydować, czy kontynuujemy trekkingowy dzień. Można odbić czerwonym szlakiem w kierunku Klimczoka (1117 m.n.p.m.), w przeciwnym kierunku przez punkty widokowe aż do drogi wojewódzkiej prowadzącej z powrotem do Szczyrku (trzeba zweryfikować rozkład jazdy tutejszych busików), czy wybrać szlak żółty w kierunku Brennicy i przez domostwa dotrzeć do niebieskiego szlaku wiodącego do Hali Jaworowej. Ta również dociera w końcu do drogi na Szczyrk. Ja po pierwszej próbie z przewodnikiem (czytaj wyżej), zgubiłam się dwa razy, aczkolwiek zawsze gdzieś wyszłam:).

Znalazłam również informację, cytuję: „W Urzędzie Miasta Szczyrk w dziale promocji u pani Sabiny Bugaj do zabrania dla wszystkich nieodpłatnie folderki z wyrysowanymi trasami rowerowymi”.

Fotogaleria: Szczyrk 2013

Fotogaleria: Szczyrk 2014

Leave a Reply

Your email address will not be published. HTML code is not allowed.