To przede wszystkim: uruchomiony w lutym 2016 roku - Hotel Pałac Alexandrinum mieszczący się około 20 km od Warszawy, w wiosce Krubki - Górki oraz klimatyczna kawiarnia Cafelokomotywa, która ukryła się we wnętrzach Dworca PKP w Otwocku.

Znikł śnieg i nocne przymrozki a promienie słońca zapukały delikatnie w okno. Już od paru dni wiosna dawała o sobie znać głośniejszym świergotem przeróżnego ptactwa, wykwitem barw oczekiwanych z utęsknieniem kwiatów na jaskrawo-zielonej, młodej trawie, odgłosami radości dzieci na pobliskich placach zabaw, zwiększoną liczbą rowerzystów na ścieżkach rowerowych i pozamiejskich zakamarkach.

Gdy okazało się, że będziemy towarzyszyć Lisowi w służbowej podróży do Katowic, pierwsze o czym usłyszałam i szybko próbowałam zorganizować tam wyprawę, to Kopalnia Guido pod Zabrzem.

Lisu wyjeżdżał na Śląsk służbowo. Dawno nie mieliśmy szansy odpocząć razem nawet weekendowo poza rogatkami Warszawy. Zima nie cieszyła oczu puchowymi, śnieżnymi dekoracjami, Julek zapomniał już, że kiedykolwiek jeździł na sankach a narciarza chyba nigdy na żywo nie widział.

…czyli ciąg dalszy poszukiwania oryginalnych, nietypowych, popularnych a może zupełnie nieznanych miejsc, zdarzeń czy atrakcji mających miejsce w stolicy.

Skoro trasa Polska – południe Europy (na Sycylię), pokonana samochodem z 7-miesięcznym dzieckiem, odbyła się bez jakichkolwiek utrudnień, podgrzało to nasze majowe zapędy na wyprawę do Chorwacji. Wielkimi krokami zbliżała się majówka, ale pogoda w kraju nie zapowiadała się zbyt ciekawie. Spontaniczna i praktycznie podjęta w ostatniej chwili decyzja o wyjeździe w, znane nam już, rejony Riwiery Makarskiej, wydawała się idealnym rozwiązaniem.