FOTOGRAFICZNE OSLO

on listopad 30, 2017

W_Oslo pojawiłam się niespodziewanie, służbowo, na pierwszej zagranicznej delegacji z pracy. Nie miałam w planie zwiedzania, zatem nie wertowałam stron mini-przewodników, nie przeglądałam artykułów na blogach podróżniczych, nie zastanawiałam się nad kosztami, jakie będę musiała ponieść (bo skoro wyjazd służbowy to nie muszę się o to martwić).

WAKACJE W AUGUSTOWIE

on październik 09, 2017

"Augustowskie noce
Nad brzegami drzemiące,
Noce parne, gorące,
Osłonięte przez mgłę.
Augustowskie noce
Zatopione w jeziorach,
Niepoznane do wczoraj -
Odnalazły dziś mnie."

ZAKOCHAĆ SIĘ W PODLASIU

on sierpień 19, 2017

Planowanie letniego urlopu w naszym przypadku odbywało się niemalże w ostatniej chwili. Nowe wyzwania zawodowe oraz pierwsze lato, kiedy Julek przestawał być traktowany na zasadach szkolnych zyskując prawo do 2-miesięcznych wakacji nie szły ze sobą w parze. Najzwyklej w świecie, nam jako rodzicom, brakowało babci na wsi, która przyjęłaby wnuka z otwartymi ramionami i w sielskich warunkach zaoferowała zorganizowany wolny czas.

USTICA. ROCZNICA ŚLUBU CZY NURKOWANIE?

on październik 31, 2016

Dziesiąta rocznica ślubu.. wspólny czas minął tak szybko, że nie zdążyliśmy nawet tego zarejestrować. Ten dzień przypadał na okres naszych wakacji na Sycylii, więc bez zastanowienia zdecydowaliśmy się na powrót na Ustikę (wł. Ustica), na którą zabrała nas włoska rodzina 12 lat wcześniej. Wtedy ja osobiście poznawałam dopiero Sycylię, więc ta maleńka wysepka wyryła się w mojej pamięci na dobre. Na myśl spędzenia tu romantycznego weekendu, przebieraliśmy nogami i zastanawialiśmy się, czy od tego czasu ta maleńka, na kształt żółwia, kraina zmieniła się choć trochę i czy da nam się poznać od ciut innej strony.

PROMEM NA SYCYLIĘ

on wrzesień 23, 2016

Po 5-ciu latach nieobecności na tej pięknej i największej na Morzu Śródziemnym wyspie, uznaliśmy, że czas ponownie ją odwiedzić. Pomysł na ten akurat kierunek wakacyjny, standardowo w naszym wykonaniu, padł spontanicznie i na organizację wyprawy mieliśmy około miesiąca.

PANAMA CITY WELCOME

on lipiec 13, 2009

Gdy otworzyłam rano oko, robota - mająca na celu usunięcie pozostałości pułapki – miała się ku końcowi. Zwinny Emilien pomógł Fabianowi pozbyć się sieci.

PARĘ DNI W RAJU

on lipiec 10, 2009

Wybudził nas dość wcześnie wszechobecny zaduch i skwar. Becky wyglądała na porządnie skacowaną – nie zazdrościłam jej tego. Na łódce w normalnych warunkach buja a teraz gdy nie bujało, ona zapewniła sobie dodatkowe fale:). Wylegliśmy z Lisem na pokład skorzystać z pięknego słońca. Nawet nie musieliśmy się wyjątkowo starać, by się dobrze opalić.

PIERWSZE WYSPY ARCHIPELAGU SAN BLAS

on lipiec 07, 2009

Wieczorem, gdy w końcu przestało zaciekle bujać, zgłodniałam. Po chwili jednak tylko się zdenerwowałam, bo Fabian nie miał najmniejszego zamiaru przygotować czegokolwiek na kolację. Zdziwiony z uśmiechem na twarzy zapytał czy zrobić mi kanapkę, gdy zobaczył mnie zajadającą się własnymi krakersami. Miałam gdzieś jego kanapki i powoli zaczynał działać mi na nerwy.

REJS KOLUMBIA-PANAMA

on lipiec 05, 2009

Początkiem ciekawie zapowiadającego się rejsu byliśmy zawiedzeni i z każdą godziną coraz bardziej zdenerwowani i zniecierpliwieni. Wczesnym rankiem cała ekipa, która planowała dostać się łódką Fabiana do Panamy, stawiła się w „Casa Viena”, gdzie mieliśmy się z nim spotkać. Ten na wstępie spóźnił się i bez słowa wytłumaczenia wsadził nas do taksówek w kierunku portu.

EGZOTYCZNIE I ROZRYWKOWO

on lipiec 01, 2009

Mimo, że niejednokrotnie spędzaliśmy dni leniwie, innym razem zapewnialiśmy sobie wystrzałowe atrakcje. Nie mogło być normalnie w tak niezwykły dzień, jakim była nasza trzecia rocznica ślubu. Wstaliśmy o siódmej rano i po szybkim zimnym prysznicu spakowani poszliśmy do portu. Dziś płynęliśmy na plażę Playa Blanca.


Strona 1 z 2