POZNAJEMY SANTIAGO DE CHILE

czwartek, 12 marzec 2009 19:04

Wczorajsze „miękkie lądowanie” na obcym lądzie zakończyło się sukcesem i kontynuowało się po dzień kolejny. Suzanna idealnie wprowadzała nas w swój świat jak i zakątki nowego kraju. Dbała o każdy szczegół, byśmy mieli poczucie bezpieczeństwa, z każdą chwilą oswajając się z sytuacją niczym noworodek, który co dopiero opuścił znaną mu, ciepłą i czułą ostoję.

CHILE - MIĘKKIE LĄDOWANIE

środa, 11 marzec 2009 13:21

„Że też nie potraficie usiedzieć na miejscu” – powiedziała kiedyś moja mama. Wspominałam teraz te słowa. Miała rację, bo ta nasza nadpobudliwość pchała nas właśnie w nieznane jak magnez. Mimo, że rozłąka bardzo mnie wzruszyła, myśli krążyły już gdzieś na innym kontynencie. Serce biło mocniej. Zastanawialiśmy się czy oby na pewno wzięliśmy najpotrzebniejsze rzeczy.

PRZYGOTOWANIA DO PODRÓŻY

wtorek, 10 marzec 2009 00:00

 W naszych duszach od zawsze „grały” latynoskie dźwięki i niewytłumaczalnie ciągnęło nas do Ameryki Południowej. W mojej głowie roztaczała się wizja magicznego peruwiańskiego Machu Picchu spowitego we mgle, z zakątków którego szeptem docierały odgłosy starych dziejów, życia Inków i ich tajemnic. Na własnym ciele czułam wilgoć lasów deszczowych otaczających Zaginione Miasto, a od której kręciły mi się włosy. Na ulicach mijały mnie kolorowo odziane rubaszne „senority”, na których twarzach wymalowana była radość mimo trudu każdego dnia. Umorusane twarze papuśnych dzieci, policzki popalone od słońca i bezinteresowna otwartość, jaką darzyły nawet obcych. Tak.. chcę zobaczyć Peru!

Strona 17 z 17