NANNING - WIZY DO WIETNAMU I GRYPA

on sierpień 20, 2014

Nanning znalazło się na naszej mapie podróży po Chinach tylko dlatego, że poza stolicą, miasto posiadało najwięcej biur pośrednictwa wizowego w związku z przekroczeniem granicy z Wietnamem. Wiedzieliśmy jedynie, że jest to kolejne ogromne kilkunastomilionowe miasto a na miejscu reklamowało się bardzo urozmaiconą kuchnią chińską.

FILMOWY SZANGHAJ

on sierpień 14, 2014

Szanghaj jest nowoczesnym miastem Chin, o którym słyszał nawet ten, kto w Chinach nie był. Niejedna scena filmowa z udziałem chińskich sztuk walki prawdopodobnie odbyła się w tej zadziwiającej, słynącej z wysokich wieżowców, niezasypiającej metropolii. Jednak dla nas stała się szybkim miejscem przelotowym w kierunku Hong Kongu, gdzie musieliśmy przekroczyć granicę z Chinami ze względu na nieubłaganie zbliżający się kres naszej pierwszej wizy chińskiej.

MAJESTATYCZNA MIAN SHAN

on sierpień 14, 2014

O tej górze wcześniej nie wiedzieliśmy nic, ale na wiszącym na ścianie hostelu w Pingyao plakacie ze zdjęciami tej góry oko od razu się zatrzymało.

ŚWIATEŁKO W TUNELU

on sierpień 14, 2014

Nastały na szczęście lepsze dni i my również staraliśmy się wierzyć w tego jednorazowego pecha, z którego powoli wychodzimy na prostą. Po deszczowym okresie, do których w Chinach nie przywykliśmy, nastał piękny słoneczny dzień dając nadzieję tej podróży i naszemu pozytywniejszemu nastawieniu. Jednak to podwyższone uczucie troski o dziecko nie malało.

PINGYAO - NIE TAK MIAŁO BYĆ...

on sierpień 13, 2014

Gdy zamówiony przez pomoc turystyczną ze stacji w Pingyao taksówkarz dowiózł nas za bramy otoczonego murem starego miasta, oniemieliśmy z zachwytu. Widzieliśmy zdjęcia hostelu niczym ze starych filmów chińskich, przedstawiających murowane chatki z jaskrawo czerwonymi dachówkami domów, kamieniste wąskie alejki, bordowe rozświetlone lampiony, soczyste rośliny w donicach porastające ganki.

Strona 2 z 2